Talk About Network

Google


Register and Login
Nick
Password
Register create new account Sign up is FREE and you can post replies, new topics, bookmark posts and more!
Recover lost password


Religion > Albertanism > Re: Przemysleni...
Latest [ Topics | Posts ] Archive Post A New Topic Post a Reply
<< Topic < Post Post 2 of 2 Topic 683 of 712
Post > Topic >>

Re: Przemyslenia-bylo Re: Koszmar dobrych domow (z dziejow sfeminizmowanej Polski)

by "zmarekz" <zalewski.marek.wytnij@[EMAIL PROTECTED] > Nov 19, 2004 at 07:38 AM

Użytkownik "alt.religion.albertanism" <find@[EMAIL PROTECTED]
>
napisał w wiadomości news:Xns95A5AC27973F1albrtn@[EMAIL PROTECTED]
> Użytkownik "Dunia" <dunia77@[EMAIL PROTECTED]
> napisał w
> wiadomości news:419C9D9C.1070509@[EMAIL PROTECTED]
> >
> >
> > Joanna Duszczyńska wrote:
> >
> >> BTW nie zgłębiłam wszystkich prawd twojej religii, ale
> >> zasadniczo zgadzam się z tym, ze mamusie powinny po pierwsze
> >> wychować dzieci, a dopiero po drugie robić karierę.
> >
> > Tylko w takiej kolejnosci baaaardzo rzadko im to wychodzi.
> > Ciekawe dlaczego ?
>
>
> Bo maja inny system wartosci??
>
> Bo ja tez jestem tego zdania, choc rozumiem tez osoby ktore tak
> nie postepuja (matki w szczegolnosci).
> Dzisiejszy swiat na pewno nie jest prorodzinny. Przecietny
> czlowiek pracuje 8 - 8,5 godziny, do tego dochodzi w coraz
> wiekszej ilosci firm praktykowana zasada godzinnej przerwy na
> lunch, to daje juz 9-9,5 godziny. Do tego doliczyc trzeba dojazd
> do pracy. I w ten oto sposob potencjalny rodzic spedza poza domem
> - z dala od dzieci ok. 10 - 11 godzin dziennie. Wraca z pracy ok.
> 18 i widzi swoja pocieche 2-3 godziny i to najczesciej w nie
> bardzo optymistycznym wariancie, bo sam jest zmeczony, dziecko
> pod wieczor zmierzle, a na glowie problemy dnia codziennego. I
> pol biedy, kiedy praca pozostaje kwestia wyboru rodzica - bo np.
> ojciec zarobi na utrzymanie rodziny, a matka moze nie pracowac i
> zajac sie dziecmi. Co innego jed**** gdy pensje obydwojga rodzicow
>  ledwie wystarczaja na biezace wydatki. I co wtedy z dziecmi? Sa
> to dzieci babc, opiekunek, zlobkow, a gdzie sa rodzice?
>
> Efekt tego jest taki, ze coraz wiecej par albo wcale nie decyduje
> sie na dziecko, albo odwlekaja ta decyzje czekajac na ostatni
> dzwonek, np. wiek przyszlej mamy. I albo im sie uda, albo
> niestety nie.
>
> Po urodzeniu dziecka i krotkim macierzynskim mama wraca do pracy,
> bo albo zmusza ja do tego sytuacja materialna rodziny, albo jej
> ambicje zawodowe, tzw. kariera. A 4 miesieczny niemowlak na 10
> godzin dziennie zapomina o mamusi.
>
> Jak dla mnie to koszmar, ale tak niestety dzisiaj jest.
>
> I chociaz nieraz trafia mnie szlag siedzac w domu i ****uszajac
> sie na poziomie intelektualnym 2-latka, to jed**** jestem za taka
> mozliwosc bardzo wdzieczna. Maz pracuje, nie ma go w domu od 7 do
> 18. Ale ja za to jestem z naszymi dziecmi. Piotrek urodzil sie
> jak bylam na studiach, na pare godzin jak szlam na zajecia
> zostawala z nim babcia/dziadek/tata. Tomus urodzil sie zaraz po
> moich studiach. Teraz jestem w domu z dwojka, wychowuje ich sobie
> po swojemu, umiem odgadnac ich zyczenia po grymasie twarzy, znam
> rodzaje placzu, miejsca gdzie maja laskotki, ulubione bajki i
> ksiazeczki. Bezblednie rozumiem co mowi do mnie Piotrek, chociaz
> dla wiekszosci jest to zupelnie niezrozumialy belkot. Karmie
> piersia na zadanie i patrze jak kazdego dnia Tomus odkrywa swiat.
> I nie zamienilabym tego na nic innego za zadne skarby swiata. Ten
> czas juz nigdy nie wroci, a ja jako mama jestem wlasnie teraz
> najbardziej potrzebna i najwazniejsza osoba na swiecie dla moich
> dzieci.
>
> Chce isc do pracy, robic kariere. Ale najwczesniej jak Tomus
> skonczy rok. Nie chce siedziec w domu jako "kura domowa" cale
> zycie. Nie po to konczylam studia. Chce robic to w czym jestem
> dobra, czym sie interesuje i czego sie wyuczylam. Dzieci przeciez
> pojda do przedszkola, szkoly, wyjda z domu, a ja nie chce zostac
> z niczym.
>
> Byc moze jest mi latwiej, bo jeszcze nie zaczelam pracowac
> zawodowo, moze fajnie sie mowi, a zrezygnowac z pracy, kariery
> dla dzieci to jed**** ciezka sprawa. Ale ciesze sie z takiego
> ukladu u nas. I bardzo chce byc dobra mama dla moich dzieci.
>
> Pzdr.
>
> --
> Ola, Piotrus (25.09.2002) i Tomus (19.07.2004)
Zgadzam sie z tym. Dzisiaj rodzice nie maja zbyt dużo czasu dla swoich
pociech. Sam pracuje ok 12 godzin dziennie ale reszte czasu staram sie
poświęcić mojej córce.
Pozdrawiam
 




 2 Posts in Topic:
Re: Przemyslenia-bylo Re: Koszmar dobrych domow (z dziejow sfemi
"alt.religion.albert  2004-11-18 16:55:20 
Re: Przemyslenia-bylo Re: Koszmar dobrych domow (z dziejow sfemi
"zmarekz" <z  2004-11-19 07:38:49 

Post A Reply:
  Go here to Signup

AddThis Feed Button


About - Advertising - Contact - Frequently Asked Questions - Privacy Policy - Terms of Use - Signup

Contact
tan13V112 Fri Jul 25 17:04:12 CDT 2008.