'Koko-sanka' published a message dated 31 Aug 2004 in
alt.religion.albertanism message-id=
news:1fesu5wgridbw$.1k7szr978ov2.dlg@[EMAIL PROTECTED]
>>> Dlaczego nie przyjmujesz do wiadomości tego co mówi Ci
>>> katolik tylko tworzysz własną teorie?
>>> Nie jest Boginią i już ani żadnyum półbogiem.
>>
>> BO JEST TRAKTOWANA JAK PÓŁBÓG.
>>
> To że jest traktowana tak a nie inaczej nie znaczy że jest
> półbogiem,
Akurat to jest nieprawda!
Bogiem jest taki obiekt, czlowiek, nie czlowiek, kamien, slonce,
cokolwiek, ktokolwiek, ktory jest traktowany przez ludzi jak bóg.
Nie chce sie teraz nad tym rozpisywac, ale fakty sa takie, ze jesli
ktos kogos traktuje jak boga, to znaczy ze ten obiekt kultu boskiego
bogiem po prostu jest. Nie inaczej bylo nawet w mitologii
israelskiej, kiedy to bog Jahu rozgniewal sie bardzo bo widzial, ze
jego israelski narod wybrany czcil posag zlotego cielca! Czy wiec
posag ze zlota moze byc bogiem? Tak! Pod warunkiem, ze sa ludzie
ktorzy taki posag czcza jako boga, oddaja boska czesc.
Czy wiec Miriam jest bogiem? Tak! to jest oczywiste dla kazdego
rozumnego poganina, ze tak jest. Nie jest "pol-bogiem" - jest
"calym" bogiem bo jej kult jest tak silny, ze przerasta po wielekroc
kult innych bogow znanych wspolczesnie czy historycznie.
Opinia Katolikow absolutnie jest tu bez znaczenia. Licza sie
objektywne fakty a nie przekonania tej grupy ludzi.
> niektórzy traktują Alberta jak wariata, czy to znaczy że nim
> jest???
Dziekuje Koko-sanka za twoje rozsadne i objektywne opinie od czasu
do czasu. To ladnie z twojej strony.
Z wariatem jest tak, ze nie opinia ludzi czyni wariata ale w miare
objektywne badanie zdrowia. Nie zawsze jed**** da sie objektywnie
czlowieka zbadac, bo i lekarze podlegaja wplywom religij i
ideologij. Czasami jed**** mozna uczciwie i w miare objektywnie
zbadac zdrowie psychiczne czlowieka.
Co do boga jest odwrotnie - to ci co czcza bosko objekt, nadaja
boskosc tym obiektom.
To tak jak jalowa jest dyskusja co jest smakolykiem a co nie jest.
Ja np. nie lubie grejpfrutów i mimo, że niektorym ten owoc smakuje -
ja go nie nazwe smakolykiem, ale ktos inny uzna ten owoc za
smakolyk. Bo to ludzie subjektywnie decyduja co jest smakolykiem dla
nich i nie da sie tego objektywnie zmierzyc. Podobnie jest z bogami,
ktore staja sie bogami na skutek mysli i dzialan ludzi a nie pustuch
deklaracji jakiejs organizacji.
Miriam jest boginia nie dlatego, ze ktokolwiek to publicznie
zdeklarowal oficjalnie, ale dlatego, ze tak wynika z praktyki i
mysli milionow ludzi na Ziemi. Ma ona swoje czczone obrazy,
sanktuaria, wielkie swiatynie, swoje zakony, swoje modlitwy, swoje
nadprzyrodzone, boskie moce, objawienia itp itd, ktorymi moznaby
spokojnie obdzielic kilku bogow!
news:alt.religion.albertanism <-post and read
--
Albert Jacher, MD www.albertanism.freezope.org
www.groups.google.com/groups?q=alt.religion.albertanism
www.internet-encyclopedia.org/wiki.php?title=Albert_Jacher
*Sup****t the Prophet about finances, organization, information!*


|