by "spock" <spock2@[EMAIL PROTECTED]
>
Aug 30, 2004 at 06:01 PM
> Ej spock tego sie po tobie nie spodziewałem. Zyczenie komuś śmierci nawet
> wrogowi jest ... nie mieści sie to w moich kategoriach myślowych.
Jego śmierć będzie prawdziwym wybawieniem dla naszego omamionego przez
jego
kult kraju. Przez rok czasu będziemy mieli znowu atak pomnikomani za
państwową forsę, ataki histerii, ale jakoś się to przetrzyma.
> I nie sądze zebyś za to ze krytykujesz papieża miał spotkanie z
> prokuratorem.
Faktycznie nie wiesz w jakim kraju żyjesz - paru dziennikarzy zdaje się
miało? I nie wiem kogo obrazili bo katolik od takich pism jak "NIE" czy
"Trybuna" powinien się trzymać dalej niz diabel (w niego tez wierzysz?) o
swieconej wody.
> A mnie chodziło o to, ze wg Kościoła Katolickiego możesz miec osobne
zdanie
> i nie zgadzac sie z tym co on głosi. A u Alberta on ****azuje wszyskim
> wierzyć w swoje poglądy.
W Kosciele K. tez musisz zaakceptowac wszystkie gloszone tam bzdury -
trojca, cudowne objawienia, nieomylnosc papieza. Nie mozna podwazac
dogmatów
wiary. Dogmatem Alberta jest to ze jest prorokim i ja to rozumiem. Kazda
wiara ma bzdurne dogmaty.