Fajnie sobie rozmawiacie. Ale :
Spock - czy byłeś katolikiem? Albo czy twoja rodzina prowadzała cię do
kościła. Jak na człowieka niewierzącego to wiesz dużo o tej religii.
Jeżeli byłeś katolikiem to dlaczego odrzuciłeś tą wiarę?
Marek - wydaje mi się, że za bardzo chcesz "nawrócić" Spocka na
chrześcijanizm. Dlaczego? Uważasz, że człowiek niewierzący nie może być
szczęśliwy?
Sam się uważam za katolika a jakiego to Bóg kiedyś oceni. Ale nie podoba
mi
się to co kościół i księża robią z tą religią. Znam kilku młodych jeszcze
nie księży, ale studentów teologii, którzy wybrali zawód księdza z powodu
sytuacji na rynku pracy. To przykre, że człowiek uważający się za
wierzącego
chce zarobić na religii.
A co do waszych s****ów o to gdzie i kiedy Bóg zareagował i się objawił to
jest chyba lekko bez sensu rozmowa. Pokazuje tylko waszą znajomość
historii.
Nie można za wszystkie nieszczęścia świata winić Boga tak samo jak dobra
na
świecie nie można jemu przypisać.
Ale zauważcie, że coś w tej religii musi być jeżeli prztrwała ona 20
wieków,
jeżeli tylu ludzi oddało życie za wiarę nie wyrzekając się Boga.
Z drugiej strony to ludzie zepsuli to co Bóg chciał stworzyć. Czasem
wydaje
mi się że to jest wielka sekta, która nastawiona jest tylko na zyski
finansowe.
Bóg dał 10 przykazań. Gdyby ludzie ich przestrzegali to świat byłby
naprwdę
dobry.
Wszystkie inne przykazania i prawdy, ****azy, zakazy powstały na
przestrzeni
tych wieków i to ludzie ich stworzyli dla wygody swojego kościoła.
--
PawełJ


|