Użytkownik "Albert Jacher" <find@[EMAIL PROTECTED]
> napisał w
wiadomości news:Xns95518B95A872Balbrtn@[EMAIL PROTECTED]
> I oto sam Szkolnicki zabral sie za tworzenie nowej religii!
> Gratuluje proroku Szkolnicki! Zostales wlasnie religerem z wlasnego
> nadania. Zaczales publikowac teologie Szkolnickiego. Czy to oznacza
> juz ze jestes swirem, idiota, matolem, oszustem, pedofilem, gejem,
> chorym psychicznie z urazem mozgu nadajacym sie do badan rezonansem
> magnetycznym?
Po pierwsze, bardzo się cieszę, że plonkownica mentalna okazała się
nieskuteczna. Po drugie, postanowiłem skomentować twój, jakże
"roczulajacy", wywód:
Ech, oplułem monitor, jak zawsze zresztą, kiedy czytam coś, co próbowałeś
napisać "na poważnie" :-)
Nie, nie zostałem religerem, ani prorokiem - z własnego, ani tym bardziej
twojego nadania.
Jak zwykle nie odpisujesz na temat, próbujesz prowokować choć - jak
widać - nieudolnie, oj nieudolnie. Ataki /ad personam/ to twoja
specjalnoćć, ale cóż - wiszą mi one jak kilo kitu u sufitu :-)
Gdybyś czytał uważniej, wiedziałbyś, że nie nazywałem cię gejem,
pedofilem, nie zalecałem ci także rezonansu. Twierdziłem (i twierdzę) że
cierpisz na paranoję, urojenia i manię wielkości.
Próbowałem też kilkukrotnie podejmować dyskusję - ale nigdy nie udało ci
się odpisać na żaden z moich postów w sposób normalny, czyli:
a) udzielając odpowiedzi na postawione przez mnie pytanie/a
b) dyskutując z moimi tezami (to znaczy przytaczając jakiekolwiek SENSOWNE
argumenty)
c) poświęcając mniej niż 50% posta na tematy niezwiązane z moją
inteligencją
Nic zatem dziwnego, że wkrótce stałeś się obiektem drwin i kpin z mojej
strony podobnie jak Parkan Malo i religia zwana wankeryzmem.
A co do mojej "teologii", to nie stoi w sprzeczności z zasadami zdrowego
rozsądku (choćby brzytwą Ockhama) a to główny zarzut wobec twojej
"teologii". Nie narzucam jej nikomu, nie wmawiam, że jestem najmądrzejszym
i najinteligentniejszym usenetowcem w okolicy. Nie proszę o wsparcie
finansowe. Nie opowiadam o nieistniejących wytworach własnego umysłu -
etc. etc. etc..... To tak na wszelki wypadek, gdybyś tych paru
"drobiażdżków" nie zauważył kiedy postanowisz znowu stawiać z**** równości
pomiędzy moją i swoja osobą.
--
AS


|