> Ja odpowiem Ci tak a skąd wiesz ze sie nie ukazywał? Czy to ze nie jest
to
Ano stąd że mordowanie i wykorzystywanie religii do bogacenia się i
zdobywania władzy trwało w najlepsze wieki, więc żadnych objawień nie
było.
Te objawienia to zwykłe kłamstwa KK. W Lourdes matka Jezusa odziana w
najpiękniejsze szaty (pewnie z tej samej niebianskiej pracowni bo w
Fatimie
była ubrana podobnie) potwierdziła dogmat o niepokalanym poczęciu, który
papież wymyslił sobie 4 lata wcześniej. Jakoś 1800 lat milczała skubana.
Podobnie nasz Licheń - tu zazyczyła sobie świątyni. Trzeba jed**** było
poczekać na te anioły co to ją miały zbudować bo byłoby taniej. A w
Ameryce
Płd - te cudowne objawienia były kolejnym etapem tumanienia
zdziesiątkowanych przez przedstawicieli religii miłości tubylców. Tu się
udało - Ameryka Płd to najbardziej otumaniony katolicko ląd świata (i
przez
to chyba najbiedniejszy)
> zapisane oznacza ze tego nie ma ? Myśle ze nie podobało się to Jezusowi
i
> innym w niebie to co się działo na ziemi wówczas. A dlaczego nic nie
zrobił
> ? Tego nie wiem miał może w tym wszystkim jakiś swój plan którego ja nie
> rozumie. Czasem Bóg daje człowiekowi czas na przemyślenie swojego
> postępowania. Aby mógł sie zmienić.
Tylko ci co spłonęli żywcem na stosach po torturach w kościelnych
kazamatach
zapłacili za ten bozy plan wysoką cenę. Do kitu z takim bogiem -
eksperymentatorem.
> > Tylko po co taki Bóg jak od niego nic nie zależy?
>
> Od niego zależy dużo ale nie to czy ludzie będą chcieli z nim żyć. Dał
im
> wolną wole co do tego. Tak zeby nie było nic na siłe.
A skąd wiesz że dał im wolną wolę? Powiedział to kiedyś?
> Ale rozmawiano z nim wiele razy. Co do Rydzyka mam swoja opinie i zgodze
sie
I co z tego że rozmawiano - prawda jest taka że nawet Glemp boi się tej
rozjuszonej katolickiej tłuszczy, która kocha tego psychopatę ponad
wszystko. Chyba zdajesz sobie sprawę co by się stało gdyby odwołano
Jankowskiego czy zamknięto Radio Maryja?
> Po co religia. może i po to żeby łatwiej sie umierało i żyło mi to
> wystarczy.
No skoro tak to ciebie rozumiem. Ale pachnie to hipokryzją.
> Powiem Ci ze wielokrotnie doświadczyłem czegoś w rodzaju opieki kogoś
tam
na
> górze ;) ja to nazywam Bogiem. Ty może nazwiesz to zrządzeniem losu.
Twoja
> wola. Ael spróbuj żyć w miłości do innych ludzi. To w sumie nie jest
proste.
Szkoda że tej opieki nie doświadczyli Polacy wyrzynani na Wołyniu w 1944
za
sprawą prawosławnych z UPA i OUN. Znam te relacje od cudem uszłych z życia
świadków - np. matki bardzo się modliły żeby ukraiński bandyta zabił ich
ukochane dziecko uderzeniem główką w drzewo od razu zamiast je wcześniej
na
jej oczach żywcem obdzierać ze skóry. Niestety te modlitwy nie skutkowały.
Plan Boży powiadasz? Twoje małe problemiki, które ci ponoć Bóg pomógł
rozwiązać są bzdetem w ****ównaniu z tym i innymi niegodziwościami.
> hm jak powiedziałem wolna wola nie mam zaiaru przekonywac cię na siłe ze
ja
> mam słuszniośc a Ty nie ze mój Bóg jest jedyny i najlepszy.
> Masz wolną wole i Ty decydujesz o tym co chcesz. Ale znów sie powtórze -
> spróbuj żyć w miłości do ludzi.
A skąd wiesz że nie żyję? Ano tak - każdy ateista to kanalia/żyd/bolszewik
:)
> > Też tak sądzę - ale religia to utrudnia - patrz na Bośnię - trzy
religie,
> > taki sam naród władający tym samym językiem i jaki kocioł, jaka
nienawiść,
> > jakie zbrodnie.
>
> zgadza sie ale to nie Bóg każe im zabijac to ludzie chca na siłe
nawrócić
> innych na swoją religie.
Ale gdyby nie religia to by nikogo nie nawracano bo by nie było takiej
potrzeby.
> Ja ciągle twierdze ze każdy ma wolna wole i sam decyduje o sobie i o tym
co
> chce. Czy być z Bogiem czy nie.
To takie tylko gadanie, ale za religią w przedszkolach jesteś :)
> ;) A kto powiedział, zę wogóle tam bedziesz? Skoro nie wierzysz w niebo
Boga
> to i nie wierzysz w piekło wg mnie.
> Może trafisz do nieba. Nie wiadomo.
No raczej wg Kościoła Katolickiego nie - na pełnię zbawienia nie mam szans
:)
> A co do życia z Bogiem - powiem to inaczej. Albo żyjesz z Bogiem albo
> przeciw niemu - Ty decydujesz jak. Skoro nie z Bogiem to przeciw niemu.
A - i wyszło szydło z katolickiego wora - kto nie jest z nami ten przeciw
nam? To właśnie katolicki "ekumenizm". Ładne słowa na pokaz, ale my
katolicy
wiemy że inni są be a my cacy i "modlimy" się o ich nawrócenie.
> Mylisz się. Mówiąc o miłości mam na myśli miłość do wszystkich ludzi.
Nie
> tylko do rodziny i przyjaciół ale też i do tych którzy Cię nie lubią i
> których Ty nie lubisz.
Katolicka propaganda - nawet jak palili ludzi na stosach to z miłości do
nich by ich dusze zostały zbawione. Podobnie z krzewieniem wiary miłości
za
pomocą miecza. Wszystko z miłości, błeeeee...
> A Rydzyku i jego radio już ci pisałem. I powtórze sie jeszcze w jednym.
A
> mianowicie masz wolna wole i jeśli nie chcesz żyć z Bogiem lecz przeciw
> niemu to ja Ci tego nie zabronie Twoja i tylko Twoja Wolna Wola. Nic na
> siłe.
Wciskasz kity z tym "życiem przeciw Bogu". Jak mogę się opowiadać przeciw
czemuś w co nie wierzę i czego - tak uważam - nie ma? Równie dobrze mogę
ci
odpowiedzieć że twoja wolna wola - albo zostajesz schizofrenikiem w
ostatnim
stadium bo rozmawiasz z czymś co nie istnieje, albo idziesz po rozum do
głowy i zrywasz z bajkami które ci wpojono od dzieciństwa. Przyjemnie ci
jak
ktoś cię tak traktuje z góry i z góry cię ocenia? Jeżeli nie to skończ z
tymi nadętymi gadkami że "Twoja wola ble ble, chcesz być przeciw Bogu to
ble
ble, zyj z miłością ble ble" :)


|