Użytkownik "spock" <spock2@[EMAIL PROTECTED]
> napisał w wiadomości
news:cgf9fi$92n$1@[EMAIL PROTECTED]
>
> > Witaj
> > Oskarżasz katolików o wyprawy krzyżowe i inne sprawy. Fakt historia KK
nie
> > jest zbyt piękna i ładna. Wyprawy krzyżowe, mordowanie ludzi w imię
> religii.
>
> To delikatnie powiedziane - ale ja zadam ci filozoficzne pytanie. Gdzie
był
> Bóg, Jezus, ta cała Matka Boska i Duch Święty jak setki lat stworzony
przez
> Jezusa Kościół był brukany krwią, niegodziwością i przesiąkany złem?
Matka
> Boska coś często się ukazywała począwszy od 18 wieku - a nie mogła w
wieku
6
> czy 14?
Ja odpowiem Ci tak a skąd wiesz ze sie nie ukazywał? Czy to ze nie jest to
zapisane oznacza ze tego nie ma ? Myśle ze nie podobało się to Jezusowi i
innym w niebie to co się działo na ziemi wówczas. A dlaczego nic nie
zrobił
? Tego nie wiem miał może w tym wszystkim jakiś swój plan którego ja nie
rozumie. Czasem Bóg daje człowiekowi czas na przemyślenie swojego
postępowania. Aby mógł sie zmienić.
> > Tak było dlatego, że ludzie są rządni władzy i pieniędzy. Mamy wolną
wole
> i
> > to my jako ludzie decydujemy co robimy i jak. Nikt inny żaden Bóg czy
> prorok
> > nie może nam narzucić swojej woli.
>
> Tylko po co taki Bóg jak od niego nic nie zależy?
Od niego zależy dużo ale nie to czy ludzie będą chcieli z nim żyć. Dał im
wolną wole co do tego. Tak zeby nie było nic na siłe.
> > Che tylko powiedzieć, że wszędzie tam gdzie jest dużo ludzi zawsze
trafi
> się
> > jakas czarna owca. Popatrz na założenia religi katolickiej mówi o
miłości
> > wszystkich i przyjaciół i wrogów. Niestety tak nie zawsze jest
(zazwyczaj
> > mało gdzie) i nad tym należy ubolewać i to należy zmienić w świecie.
>
> To tylko gadanie - ten antysemita i ksenofob Jankowski czy Rydzyk ma
setki
> tysięcy wielbicieli. To nie są jednostki - czarne owce. I jakoś nikt go
nie
> odwołuje, a kadzi już swoją nienawiścią kilka lat.
Ale rozmawiano z nim wiele razy. Co do Rydzyka mam swoja opinie i zgodze
sie
z Toba nie mam najlepszego zdania o nim.
> > Po co zakładać nowe religie aby niszczyć.
>
> A czemu nie - nowe religie zawsze wypierały stare w historii ludzkości.
A
ja
> odwrócę pytanie - a po co wogóle religia poza tym że wierzącym się być
może
> łatwiej umiera bo ksiądz da im rozgrzeszenie na szpitalnym łóżku?
Po co religia. może i po to żeby łatwiej sie umierało i żyło mi to
wystarczy.
Powiem Ci ze wielokrotnie doświadczyłem czegoś w rodzaju opieki kogoś tam
na
górze ;) ja to nazywam Bogiem. Ty może nazwiesz to zrządzeniem losu. Twoja
wola. Ael spróbuj żyć w miłości do innych ludzi. To w sumie nie jest
proste.
> > Jeśli Albertowi sie uda ( w co wątpie) to u podwalin jego religi tez
> będzie
> > leżało niszczenie (religi katolickiej i innych). A o niszczeniu to on
juz
> > wspominał ze chce zniszczyć inne religie żeby jego religia zapanowała
nad
> > światem (była jedyna). Więc za jakies 2000 lat trafi się kolejny
Albert
>
> To cel każdej religii - papież bredzi o równości wszystkich religii (tzw
> ekumenizm) na pokaz. A katolicy cały czas się modlą o zjednoczenie
> wszystkich chrześcijan pod przywództwem Watykanku. Nie mówiąc już że
> oficjalna teologia katolicka mówi że tylko katolik dozna pełnego
zbawienia.
> Normalna walka o wpływy - tak jak teraz w Rosji. Nic dziwnego że Cerkiew
> chce wywalić tych panoszących się wszędzie katolików. A może wrócimy do
> naszych starych religii? Z tego co wiem starożytni Słowianie wierząc w
> Trygława nikogo nie palili na stosach ani nie torturowali w kazamatach.
> Katolicyzm został wszędzie zaprowadzany ogniem i mieczem. Ale KK
pogardliwie
> nazywa to pogańskimi religiami. W Danii wracają już do dawnych wierzeń -
ku
> przerażeniu resztek tamtejszego kościoła.
hm jak powiedziałem wolna wola nie mam zaiaru przekonywac cię na siłe ze
ja
mam słuszniośc a Ty nie ze mój Bóg jest jedyny i najlepszy.
Masz wolną wole i Ty decydujesz o tym co chcesz. Ale znów sie powtórze -
spróbuj żyć w miłości do ludzi.
> > który będzie chciał zniszczyc religie naszego Alberta i tak wkółko.
> Dlatego
> > twierdze, że nie ma sensu zakładać nowych religi a należało by zmienić
> > mentalnośc ludzi i nauczyć ich (najlepiej na swoim przykładzie)
miłości
do
> > wszystkich innych ludzi.
>
> Też tak sądzę - ale religia to utrudnia - patrz na Bośnię - trzy
religie,
> taki sam naród władający tym samym językiem i jaki kocioł, jaka
nienawiść,
> jakie zbrodnie.
zgadza sie ale to nie Bóg każe im zabijac to ludzie chca na siłe nawrócić
innych na swoją religie.
Ja ciągle twierdze ze każdy ma wolna wole i sam decyduje o sobie i o tym
co
chce. Czy być z Bogiem czy nie.
> > Jak dla mnie nie musisz wierzyć w Boga, chodzić do kościoła itd. Twoja
> wolna
> > wola to Ty decydujesz czy żyć z Bogiem czy przeciw niemu. Ale jeśli
>
> Ale ja nie wierzę w Boga, więc jak mogę żyć z Bogiem w którego nie
wierzę.
> Mam być hipokrytą jak prawdopodobnie większość katolików w tym kraju i
> udawać że się modlę do czegoś w co nie wierzę? Juz Dante mówił że
hipokryci
> zaścielają najgłębsze czeluście piekieł. To ja wolę być na wierzchu ;)
;) A kto powiedział, zę wogóle tam bedziesz? Skoro nie wierzysz w niebo
Boga
to i nie wierzysz w piekło wg mnie.
Może trafisz do nieba. Nie wiadomo.
A co do życia z Bogiem - powiem to inaczej. Albo żyjesz z Bogiem albo
przeciw niemu - Ty decydujesz jak. Skoro nie z Bogiem to przeciw niemu.
> > wprowadzisz w swoje życie miłość do wszystkich ludzi to wcześniej czy
> > póżniej trafisz na innych ludzi którzy żyją tez miłością do innych.
>
> Widzę że jestem w twoich oczach nieczułym bydlakiem. No tak, każdy
ateista
> to Żyd i Bolszewik ;)
Mylisz się. Mówiąc o miłości mam na myśli miłość do wszystkich ludzi. Nie
tylko do rodziny i przyjaciół ale też i do tych którzy Cię nie lubią i
których Ty nie lubisz.
> Wiem ze to proces długotrwały i nie skończy się za naszego życia. Ktoś
> > napisze ze to utopia, piękne marzenie nie do zrealizowania. To ja go
> zapytam
> > czy juz ktoś próbował tak żyć ? Czy tak żyje miłością do innych?
>
> Ależ tak i żadna religia mająca więcej krwi na rękach niż Stalin i
Hitler
> razem wzięci nie jest mi do tego potrzebna. Tak trudno ci zrozumieć że
są
> ludzie, którzy nie potrzebują wiary w zjawiska nadprzyrodzone,
niepokalane
> poczęcia potwierdzone w Lourdes czy inne dogmaty ustalone w Watykanie i
> potwierdzane z reguły w "objawieniach" matki Jezusa i mogą żyć i
> funkcjonować normalnie? Posłuchaj czasami Radia Maryja - ja często to
robię,
> ale traktuję to jako audycję satyryczną. Ale np. babcia żony bierze te
> brednie poważnie - i to już nie jest śmieszne.
A Rydzyku i jego radio już ci pisałem. I powtórze sie jeszcze w jednym. A
mianowicie masz wolna wole i jeśli nie chcesz żyć z Bogiem lecz przeciw
niemu to ja Ci tego nie zabronie Twoja i tylko Twoja Wolna Wola. Nic na
siłe.


|