No cóż Albercik skończył mi sie urlop i będe mniej do Ciebie
zagadywał. Przez 3 tygodnie nie udało mi sie z Tobą pogadać - nie
potrafiłeś odpowiedzieć na moje pytania a wynika to z złej twojej
woli. Ok twoja sprawa. Co sądze o tobie to tyle, że szukasz sobie
wrogów bo każdego kto sie odezwie nie tak jak ty byś chciał odrazu
nazywasz swoim wrogiem. Zabierasz ludzią ich wolną wole nakazując im
bezdyskusyjnie przyjąć swoje przekonania. Nawek w KK tak nie jest. Tam
można porozmawiac na temat wiary. A ty coż, krzyczysz na mnie ze jestem
twoim wrogie bo tak sobie uroiłeś. Twój problem
Zycze zdrowia ;) Marek