Naszemu Albertowi sie pogorszyło bo znów plonki "twarde" rozdaje (który
to juz raz), zaczyna rozmowe i jej nie kończy to juz standard u niego. A
na zadane pytania nigdy nie odpowiada konkretnie i na temat, co najwyżej
powie ze jedno z nas jest za głupie (przepraszam za mało inteligentne)
aby zrozumieć. Zapewne poniżej zaraz napisze, że to kłamstwo ale niech
to udowodni. Bo jak narazie to ja i inni tutaj mamy dowody na to, że
Albert nigdy jeszcze sam od siebie nic sensownego i na temat nie
odpowiedział na zadane pytania. Lekarze tutaj nic mu nie pomogą na to
jego religijne obłąkanie. Bo on sam nie wie (tak wnioskuje z jego
postów) czy ten jego bóg jest czy to tylko on dodał boga do swojej
teori, którą zaczerpnął też od innych religi. No i ja nie rozumie
jednego, proroka posyła zawsze Bóg a Albercik boga se wymyślił dodał
do swojej teori. Więc co z niego za prorok.
Ale juz rozumie skąd jego nazwa Wako czy jakoś tak. Facet ma problem z
"cipą" a będąc ostatnio w Koszalinie idę sę patrze se ;) a tu wielki
napis Wako (myśle Albercik) przyglądam się dokładniej a ten Wako to
sklep z damską bielizną. ;)
Pozdrawiam
Marek