> Z tych wszystkich rozmyślań i prognoz wynika na ogół, że zerwanie
> naturalnego następstwa pokoleń jest może najwyższą ceną, jaką
> płacimy za transformację i model cywilizacyjny Zachodu.
> Społeczeństwa bez dzieci nie spadły przecież z nieba. Dobrze widać,
> że kłopot z brakiem dzieci ogniskuje fundamentalne kłopoty, bóle,
> napięcia i braki nowoczesności i ponowoczesności.
To co Albert - zamiast pierdzielić dyrdymały odnajdź byłą zonę, przeproś
ją
i bierz się do roboty. I ulżysz sobie i dzieci narobisz. Tylko żeby nie
odziedziczyły pewnych cech po tobie - jeden prorok nam styknie :)))


|